Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

„Doceńta docenta!”*,  czyli profesura dla Jażdżewskiego.

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 18.05.19

Za zmianami w naukowej nomenklaturze wyjąwszy oczywiście samo środowisko akademickie mało, kto nadążał. Stopnie natomiast (mgr, dr, dr hab.) i tytuły (prof. nadzwyczajny i prof. zwyczajny zwany „belwederskim”) były w stałym publicznym obiegu medialnym, ale też zwyczajowym. Nota bene korzystając z niegdysiejszego sięgającego nawet przedwojnia prestiżu, mimo lawinowego ostatnimi czasy ilościowego przyrostu, w sposób naturalny ów prestiż obniżającego. Stąd mam wrażenie definitywnie i wstydliwie zrezygnowano z …docentury porządkującej, ale historycznie i społecznie obciążonej m.in. PRL- owską hucpą znaną powszechnie pod hasłem „docent marcowy”. A` propos pamiętacie Państwo postać docenta Furmana (wyjątkowej gnidy, tchórza, donosiciela i lizusa) w Barejowych „Alternatywach”. Ot co.

Wracając zaś do profesorskich tytułów, to co i rusz jesteśmy informowani, że ten czy ów profesorem nie jest (tzn. „belwederskim” rzecz jasna), bowiem niejako zwyczajowo doktor habilitowany i w instytucie, czy na uczelni obejmuje etat profesorski i… tak jest tytułowany nie tylko grzecznościowo. To dość skomplikowane, ale zdecydowanie bardziej interesujące i oburzające często są informacje… kto (o tempora, o mores!) profesorem jest!!! Nota bene o władnej w tej materii Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów Naukowych szeroka opinia też dowiedziała się przy okazji nieprzyznania owego belwederskiego tytułu prof. Zybertowiczowi, co powszechnie odebrano jako polityczną szykanę.

Tuż po tym fakcie i sławetnych „wykładach” na UW surfując po Internecie zezem dostrzegłem informację zatytułowaną: Profesura dla Jażdżewskiego, z wyjaśnieniem, że owa Komisja „w uznaniu zasług… etc”, po laudacji prof. Hartmana przychyliła się do wniosku prof. Środy. Nie przerywając zatem sieciowych poszukiwań uznałem, że moja wcześniejsza hipoteza iż „wykład” mgra Tuska był li tylko dodatkiem do „wykładu” prof. (in spe) Jażdżewskiego, była słuszna. Naukowa hierarchia na Uniwersytecie to wszak standard. Nabrali się Państwo? Cóż, ja też i wcale nie jest mi do śmiechu. Tekst, bowiem o Jażdżewskim okazał się być… satyrycznym (copy right by Jerzy Jachowicz).

*Jan Pietrzak, Kabaret Pod Egidą, ok. roku 1970.

fot. Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register