Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Chińska zupka

Kuriozalność Koalicji Europejskiej idealnie pasuje do koncepcji federalistycznych Unii Europejskiej. Koncepcja ta dba o to, aby w Parlamencie Europejskim maksymalnie ograniczyć rolę państw w kształtowaniu europejskiego prawa, a wzmacniać frakcje Parlamentu Europejskiego, zajmujące się pędzeniem, niczym bimbru, mętnych ideologii. Wszystko po to, aby interesy gospodarcze wielkich, ponadnarodowych, korporacji mogły być forsowane w oparach ideologicznych sporów. To, że większość ponadnarodowych korporacji, to korporacje niemieckie i francuskie, jest jedynie ciekawostką, a państwa, których korporacje nie mają udziałów w europejskim torcie gospodarczym, skazane są na postkolonialny wyzysk pod presją ideologicznej berbeluchy o praworządności, ekologii i europejskości.

Koncept Koalicji Europejskiej, aby zaraz po wyborach, wybrani w Polsce posłowie, którzy zarzekają się, że będą działać na rzecz własnej ojczyzny, rozpierzchli się po frakcjach, znaczy jedynie tyle, że zarówno jako reprezentanci własnego kraju, jak i jako przedstawiciele określonych nurtów ideowych, będą jedynie nic nie znaczącymi statystami w grze wielkich interesów. Tym samym równie dobrze mogliby polecieć na Księżyc, bo stamtąd ich wpływ na unijną politykę byłby równie wielki, choć mniej żałosny.

Bo z Unią Europejską generalnie jest tak jak z piłką nożną, o której mówiło się, że wszyscy grają, ale wygrywają Niemcy. Z tą jednak korektą, że w grze o wielkie zyski, czemu służy Unia Europejska, nieco odmiennie jak w powyższym powiedzeniu, wygrywają, albo Niemcy, albo Francja.

I konieczna glossa, do powyższej konstatacji. Warto wspomnieć o Luksemburgu, który przy zgodzie tych, którzy w istocie rządzą Unią Europejską, i pociągają za sznurki, na których wiszą unijni komisarze, jest rajem podatkowym służącym podatkowemu grabieniu także Niemiec i Francji.

Bo kolejność dziobania w Unii Europejskiej jest następująca: najpierw wielkie korporacje, potem Niemcy i Francja, następnie starzy wyjadacze, a na końcu frajerzy, którzy wierzą święcie, że Unia coś im daje. I podtrzymywaniu tej wiary służy lewacko-liberalno-antyklerykalny propagandowy sos, w którym demokracja, równość i sprawiedliwość, mają działać jak polepszacze smaku w chińskich zupkach.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register