Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Prawo a sprawiedliwość

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 22.06.19

Obecna intensyfikacja sporów wokół prawa i jego interpretacji (również Konstytucji RP) oraz jego stosowania, czy też systemu sprawiedliwości, funkcjonowania prokuratur, sądów, prawników instytucjonalnych, tych z profesorskimi tytułami nie wykluczając, ma bez wątpienia jeden niezaprzeczalny walor. Otóż daje szansę tzw. szarym obywatelom na rozszerzoną edukację prawną, która obok edukacji ekonomicznej w powiązaniu z edukacją polityczną (a jakże!) może mieć (i ma) kapitalne znaczenie w budowaniu (mitycznego wciąż) społeczeństwa obywatelskiego.

Dla wszelkiej maści teoretyków wszak takie abstrakcyjne pojęcia jak sprawiedliwość, poczucie  sprawiedliwości, zaufanie do państwa i prawa, bezpieczeństwo, ba poczucie bezpieczeństwa takoż, mają bowiem praktyczny i społeczny wymiar, nawet mierzalny. Stosowne badania socjologiczne w tej materii, które mało kogo obchodzą nie napawają optymizmem. Zawsze lepiej interesować się kolejnym sondażem poparcia partii lub popularnością polityków, nawet jeśli te wnosząc niewiele, mają jednak swój medialny żywot zapewniony.

Toteż warto śledzić np. medialne wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich, co tu dużo mówić w obronie praw … podejrzanego o ohydną zbrodnię. Ten prawny spór bowiem nie rozgrywa się na gruncie teorii ( pozytywizm i liberalizm prawny), a dotyka bezpośrednio społecznego odbioru i poczucia sprawiedliwości. Swoją drogą dr Adam Bodnar (RPO jeszcze do 2020 r) dość zdecydowanie występuje po jednej stronie politycznego sporu używając argumentów z repertuaru prawnego liberalizmu, dla którego doktrynalnie prawa sprawcy i ofiary są… równoważne!!! Dlatego murem za nim stoją takie „autorytety” jak np. prof. Łętowska, starsza pani, która była „ombudstmenem” (Rzecznikiem Praw Obywatelskich) w PRL-u!!! To przecież typowy oxymoron.

Słowem, rządzący nie mogli chyba wymarzyć sobie bardziej „odpowiednich przeciwników” w tym interesującym ze społecznego punktu widzenia sporze, do którego nota bene publicystycznie i nie tylko warto wracać, co niniejszym obiecuję.

fot.Pixabay

O autorze

Dziennikarz gorzowskiej redakcji Radia Zachód. Tel. 95 7204 791.

Komentarze

  • Avatar
    Zbigniew
    24 czerwca 2019

    Pan Pierzchała nie powiedział nic odkrywczego. Zacytował jedynie słuszną interpretację, z jaką mamy do czynienia w mediach rządowych. Ale dalsza cześć wypowiedzi dotyczy wypowiedzi prof. Łętowskiej. I tu mamy przykład braku szacunku dla Pani profesor, jako kobiety (jakaś starsza pani) i dla Jej osiągnięć zawodowych. – czy w PRL-u RPO był kolaborantem?. Jako już starszy człowiek dożyłem czasów, kiedy chamstwo wtargnęło też do dziennikarstwa.

  • Avatar
    Autor
    25 czerwca 2019

    Drogi Panie, cytując zwykle używam cudzysłowu (taka stara szkoła), co tym razem nie nie miało miejsca. Natomiast wyraziłem swój pogląd , a raczej krytyczną ocenę sposobu sprawowania funkcji przez pana Bodnara ( ideologiczne skrzywienie). Co zaś się tyczy pani prof Łętowskiej to „starsza pani ” nie jest chyba obelgą , a jej zasług w roli RPO w PRL-u jakoś przypomnieć sobie nie mogę. ( może Pan pamięta?) Użyłem eleganckiego określenia oksymoron, ale to przecież był „cyrk” i fasada. A z tym chamstwem w dziennikarstwie to w pełni się z Panem zgadzam.. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

You don't have permission to register