Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Rafał Zapadka: PO walczy o dalszy dynamiczny rozwój murzyńskości

– Czas skończyć nasze ględy o PiS-ie, który Polskę rujnuje. Zdejmijmy z twarzy frasunek spowodowany „polityką rozdawnictwa” rządu. Trzeba nam iść na całość, przygasić Dobrą Zmianę i obiecać wszystko wszystkim. Więcej populizmu – pomyślał kapitan totalsów Grzegorz Schettino. I postawił publice oczy w słup sześciopakiem na bogato. W każdej puszce cymes podlany małmazją. Po wypiciu pierwszej z brzegu gwarantowane odurzenie obietnicą: urosną pensje, nawet o 600 zł! Tak będzie, tylko ciepnijcie do urn co trzeba i otwórzcie nam krzyżykiem drogę do władzy, a wtedy damy radę i napiszemy program – wołają będący w rozsypce wrogowie rządzących.

Totalna opozycja zdjęła wolnorynkową i liberalną maskę. Z przytupem odrzuciła dotychczas hołubioną wiarę w to, że wysokość płacy powinien ustalać mechanizm rynkowy, przy minimum regulacji rządowych. Niewiele zarabiającym – mówi teraz ona – będziemy wkładać do kieszeni co nie co, na podstawie ustawy, której projektu jeszcze nie ma, podobnie jak jej szczegółowych założeń. Póki co jest tylko efektowny pic: dostajesz na rękę 1633 zł, to dołożymy 614 zł, a gdy masz wypłatę 2505 zł – nalejemy + 435 zł. PO chce dokładać pracownikom na etacie, którzy zarabiają netto mniej niż dwukrotność płacy minimalnej. Z czego dokładać, skąd środki na sfinansowanie tego „dobrodziejstwa”? O tym milczą. Nie wiadomo jak z próżnego naleją. Aby przychylić nieba kiepsko zarabiającym, trzeba albo zwiększyć kwotę wolną od podatku, albo sfinansować ją ze składki pracodawcy lub regularnymi zwrotami z urzędu skarbowego. Tak czy siak, w ostatecznym rozrachunku, całą operację sfinansuje budżet czyli podatnicy.

Sam pomysł państwowych dopłat do zarobków jest „jak sen wariata śniony nieprzytomnie”. Gdyby konsekwentnie wprowadzić go w życie, to murzyńskość dotknęłaby jeszcze bardziej dojmująco przynajmniej ze 60% polskich pracowników. Przyjmując premie, które nie będę powiązane z wynikami w pracy, stawaliby się oni w coraz większym stopniu niewolnikami, sformatowanymi zgodnie z hasłem obowiązującym za I komuny: czy się stoi, czy się leży, 2 tysiące się należy. Pracodawcy zaś zapewne uwzględnialiby owe ekstra państwowe premie w ofercie płacowej, szczególnie dla niewykwalifikowanych pracowników.

Obsuwa PO na pozycje lewicowe, a wręcz lewackie, stała się faktem. I to nie tylko ze względu na postulaty lgbt zawarte w jej programie. Rozpaczliwie broni się przed zatopieniem wymyślaniem nierealistycznych obietnic. Wydaje się jej, że nimi przebije PiS. To chyba jednak niemożliwe, bo Zjednoczona Prawica jest w innej lidze. W lidze obietnic zrealizowanych (złych – dobrych, ale wykonanych), a Platforma w B klasie, gdzie gra się obietnicami bałamutnymi i niemożliwymi do zrealizowania.

Nie wiem oczywiście co będzie dalej, bo nie potrafię zajrzeć Panu Bogu w karty. Może się jednak zdarzyć, że w dość dużym kraju w środku Europy dokona się w blasku reflektorów samozaoranie partii ludzi napuszonych, przemądrzałych i pustych przy tym jak gwizdek. Jeśli dodatkowo odtrącą gałązkę oliwną, podtykaną im przed oczy przez Jarosława Kaczyńskiego (szach w rozgrywce pijarowej), którą proponuje porozumienie w sprawie zakończenia wojny politycznej, to pogrążą się ze szczętem. A wtedy nieodwołalnie czeka ich dno i dwa metry mułu.

Rafał Zapadka

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register