Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Tertium non datur. Idiota albo złodziej

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 20.07.19

Mój Przyjaciel bezwzględny wielbiciel żelaznej logiki (doktorat u Tischnera), zwykł analizując rzeczywistość namiętnie stosować uczoną formułę prawa wyłączonego środka, (tertium non datur) zwanego też dysjunkcją Sheffera, konsekwentnie i z brutalnym zakończeniem, które zaprezentowałem w tytule.

A przypomniałem sobie o jego (nomen omen) wyrokujących rozstrzygnięciach niejako przy okazji sprawy byłego wiceministra finansów (2008-2015) Macieja G. odpowiedzialnego za straty Skarbu Państwa w kwocie ok.3 mld zł. Rzecz wydaje się modelowa, bowiem ów wysoki urzędnik nadzorujący Departament Podatku od Towarów i Usług (osławiony VAT), tak osobiście zmienił projekt ustawy, że umożliwił jego gigantyczne „wycieki” w wybranych sektorach (elektronika, nieruchomości). Nie chcąc jednak zagłębiać się w szczegóły tego konkretnego przypadku przewiduję jednakowoż zarzuty wobec … prokuratury o termin (przed wyborami!), ale też problemy przed sądami, których osiągnięć w dziedzinie uniewinnień ewidentnych sprawców przecenić nie sposób.

Wracając jednak do zakończonych jako się rzekło brutalnym, ale uczciwym dylematem (idiota, albo złodziej) rozważań Przyjaciela, to jego tok rozumowania wart jest nie tylko upowszechnienia, ale powszechnego również publicystycznego stosowania. Jeśli zatem ktoś swoim oczywistym działaniem wyrządza określoną szkodę nie tylko finansową, to albo nie wie co czyni (idiota?), albo wie i odnosi jakąś pośrednią lub bezpośrednią korzyść (złodziej?). I w gruncie rzeczy nie wiadomo co gorsze, bo stratę trzeba wszak pokryć, a najłatwiej z „naszego”.

Natomiast moja „szatańska propozycja” dla Państwa brzmi równie bezwzględnie. Spróbujcie Państwo tak ostro potraktować naszych wybrańców, oceniając ich dokonania lub zaniechania dla … dobra wspólnego w bardzo konkretnych sprawach, których wokół wszak nie brakuje. Daję słowo, że tzw. obiektywne trudności i inne pokrętne tłumaczenia przestaną mieć swoją uwodzicielską siłę. Najbliższa okazja z kartką wyborczą w dłoni, wprawdzie w październiku, ale nasi samorządowcy równie trudni do odwołania co parlamentarzyści (ktoś nad tym czuwał?), zasługują na bezwzględne oceny też  na bieżąco.

P.S. Właśnie minęła 28. rocznica dziwnej śmierci Michała Falzmanna, a w tle afera FOZZ („afera założycielska III RP”), którą usiłował wyjaśnić.

fot. Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register