Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Mniejszość, jak większość

Ulubionym sloganem grup neomarksistowskiej jak również i hipsterskiej lewicy jest teza, że powinniśmy wspierać wszystkie mniejszości społeczne. W ten sposób lewica próbuje nam wmówić, że my wszyscy, jak leci, powinniśmy zostać jej wspólnikami w walce o tak zwany postęp wyrażający się m.in. prawem par homoseksualnych do adopcji dzieci. Ponieważ lewica marksistowska spektakularnie poległa w walce z kapitalizmem o szczęście ludzkości, to jej neomarksistowska mutacja próbuje sobie powetować tamtą klęskę bijąc się teraz o nową (czyli z lewicowej definicji, lepszą), obyczajowość.

W tej narzucanej nam kulturowej wojnie nie idzie o tolerancję (większość Polaków nie dba o to kto z kim sypia), lecz o wywalczenie na ulicy, a nie w Parlamencie, praw których mniejszość LGBT nie ma zapisanych wprost w Konstytucji RP. Takie działania oznaczają destabilizowanie demokracji ponieważ mniejszość usiłuje wymusić na większości, dodatkowe przywileje dla siebie. Taka postawa psuje demokrację gdyż może prowadzić do wypaczania werdyktów wydanych w sprawach obyczajowych przez większość głosujących w wyborach powszechnych.

Zachodnioeuropejskie środowiska lewicowe od dawna dokonują korekty liberalnej demokracji na swoją korzyść. Według klasycznej definicji, polityczny liberalizm jest mechanizmem równego traktowania w przestrzeni publicznej, wszystkich doktryn powszechnie uznanych za rozumne tzn. zarówno religijnych, filozoficznych, jak i politycznych – lewicowych, centrowych i prawicowych. Lewica poprzez agresywne narzucanie zmian obyczajowych i nowej terminologii językowej, odchodzi od paradygmatu klasycznego liberalizmu co jest oczywistym naruszeniem zasady konsensusu i zachowywania równowagi pomiędzy odmiennymi od siebie ideologiami.

W Polsce nigdy nie doszło do wielkoskalowej rewolucji obyczajowej i dlatego miejscowa lewica, za pieniądze tzw. postępowych zagranicznych fundacji, próbuje nadrobić dystans dzielący ją od zachodnioeuropejskich ruchów tego typu. Lewicowa mniejszość próbuje narzucić większości Polek i Polaków nową obyczajowość, według receptury wymyślonej w pracowniach marksistowskich i neomarksistowskich inżynierów społecznych. Przekaz jest taki, że mniejszość LGBT jest radosna, kolorowa i sexy wolnościowa, a większość ma tylko moherowy beret i ciżbę dzieci do wykarmienia i wychowania.

Lewicowa mniejszość, jak niegdyś, usiłuje znów upchnąć swój stary towar – własną wizję postępowej wolności, rozumianej jako uświadomiona konieczność.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register