Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Kompromitacja drogą do sukcesów, wszelakich?

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 03.08.19

Wbrew pozorom tak bezwzględne  mechanizmy wyróżniające, jak totalne i nierozstrzygalne, sofistyczne  spory o wszystko, z maniackim uporem w tle, nie są wynalazkiem naszych czasów. Z jednej strony bowiem ludowej proweniencji wzór znany pod hasłem „golony – strzyżony” stosowany od wieków nieomal realizuje się dzisiaj w przestrzeni publicznej w sposób wzorcowy i coraz bardziej drastyczny. A tabuny samozwańczych „spin doktorów” i dziwacznych chałupników w dziedzinie przerabiania na kontrowersje każdej kwestii (na złość przeciwnikom ideowym, ale głównie politycznym) zawsze mogą liczyć na stabloidyzowane do cna media, tworząc mechanizm quasi-demokratyczny i do bólu (nomen omen) egalitarny (każdy może), wobec którego reakcja pukania się w czoło rychło przekształca się w gest łapania się za głowę, zwykle spóźniony wszak.

Jednocześnie powszednieją coraz liczniejsze i drastyczniejsze prowokacje, do których przyzwyczajanie się (sic?) nakręca jedynie koniunkturę i powoduje nie tylko przesunięcie granic… tolerancji, ale też wzmożoną aktywność tych, dla których są one sposobem na swoistą, acz prawdziwą popularność. Warszawa, Gdańsk i Białystok w awangardzie „nowoczesności” i odwagi, obrony demokracji, Konstytucji oraz praw do swobodnego obrażania i profanowania. Kto bezczelniej, kto głupiej? Słowem doszliśmy do sytuacji, w której wyróżnić się w masie prowokatorów jest bardzo trudno, choć przecież wiedza o tym, że w „tym kraju” nie można się skompromitować ostatecznie też nadmiernie odkrywcza nie jest.

Wśród tego typu refleksji pojawiła się i taka, która dotyczy zarówno zagadnienia zwanego „świętym parytetem”, jak i sprawy lokalnej. Ot co. Wielu moich PT Czytelników (pozdrawiam) zarzucało mi onegdaj brak zainteresowania lokalną polityką. Kiedyś się do tego odniosę (obiecuję), a dziś sprawa par exelance lokalna czyli nieoczekiwany leader regionalnej listy wyborczej KO – PO „Zielony Pan Nikt”. Otóż ciekaw jestem bardzo jaką strategię (a może taktykę) wybierze ów osobnik, którego wyborcy poznali niedawno z racji „świętego parytetu”. A ‚propos, jeśli mogę coś doradzić (za darmo) to najlepsza byłaby nowoczesna zmiana płci, żeby ewentualne drugie miejsce zagwarantować … mężczyźnie. Jako się rzekło, nawet jeśli skompromitować się ostatecznie nie można, to jednak próbować trzeba. Powodzenia zatem.  Navigare necesse est!

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register