Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Refleksje wrześniowe, historyczne?

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 28.09. 19

Właśnie mija wrzesień w  najnowszej naszej historii znaczony ważnymi wydarzeniami, z których początek  II wojny (Wieluń, Westerplatte) czyli napaść hitlerowskich Niemiec na Polskę, tzw. kampania wrześniowa, zdradziecki „17 września” (atak Sowietów), początek niemieckiej systematycznej eksterminacji, głównie polskich elit (Piaśnica, Palmiry – grudzień) wpisują się w okrągłą 80. rocznicę. W związku z tym uroczyście, wspomnieniowo i refleksyjnie, choć może z wyjątkiem „wolnego miasta Gdańska” (o tempora, o mores!) zaistniały w przestrzeni publicznej, w oficjalnej oprawie wydarzenia w sposób oczywisty tego warte.

Czy jednak ten rocznicowy, uroczysty i podniosły ton wybrzmiał dostatecznie mocno, żeby przekonać tych, którzy pod wpływem przeróżnych „nowoczesnych” (nowomodnych?) trendów wolą „wybierać przyszłość”, a wspomniana martyrologia, ale i kult polskich wojennych bohaterów ich drażni, denerwuje i przeszkadza np. w kształtowaniu dobrosąsiedzkich stosunków. O rodzinnie obciążonych („Resortowe dzieci….”) nie zapominając. Warto tu chyba przypomnieć niegdysiejsze przyjaźnie z narodem radzieckim (sic!), ale też niemieckim (tylko NRD!), tym bardziej że PRL- owscy krzewiciele historycznych kłamstw (np. Katyń!) mają się w III RP całkiem dobrze, a może wręcz znakomicie. Toteż mało kto dziś oburza się na tezy o „wyzwoleniu” Polski przez Armię Czerwoną (Czarzasty!).

A’ propos, jeszcze niedawno lansowano równie zgrabną co zwodniczą tezę, o … prawdziwym końcu II wojny, Jałty etc.  Za swoistą dogrywkę (sic!) uznano przy tym konflikty zbrojne na Bałkanach oraz zapoczątkowaną przez solidarnościową Polskę suwerenność państw byłego ZSRR i zjednoczenie Niemiec oraz masową europejską integrację (UE). I furda tam, że w gdańskim Europejskim Centrum Solidarności niedawno rocznicowo w głównych rolach wystąpili  Kuba (!) Wojewódzki (TVN- owski pajac), Kwaśniewski (komunistyczny minister) i Wałęsa (SB- ecki donosiciel). To wszak czytelna symboliczna i polityczna prowokacja, tylko… młodych, często nieświadomych tych mistyfikacji żal. Jeśli bowiem nie jest to postkomunistyczna relatywizacja, to co nią jest?  Znakomitą puentę tych wywodów powinna być wszak myśl o wojennych reparacjach od Niemiec, wobec ogromu krzywd i strat, które (uwaga!) mogłyby być świetnym początkiem ponowoczesnej przyjaźni.

I co to ma wspólnego z 13. października? No cóż, ja jak zwykle liczę na Państwa PT Czytelników  inteligencję.

fot.Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register