Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Rafał Zapadka: Marsze pod specjalnym nadzorem

Zboczeńcy jako jedni z nielicznych mogą w Polsce zażywać, nie tylko pełną paszczą, pełnej wolności. Gdy zechcą sobie paradować w jakimś mieście, to natychmiast władza otacza ich czułą opieką. O ich bezpieczeństwo i ogólnie dobre samopoczucie dbają uzbrojeni po zęby stróże prawa, z helikopterami i różnymi narzędziami do rozbijania tłumu. Jeśli trasę ich prowokacji zakłócą przeciwnicy propagandy lgbt, to nie ma zmiłuj: niechybnie zostaną potraktowani, jako chuligani bądź kibole, armatką wodną, gazem łzawiącym, aresztem i doprowadzeniem pod sąd. Każdemu, kto podniesie rękę na gejów i lesbijki, władza pokaże skąd mu nogi wyrastają. Można powiedzieć z lekką przesadą, że marsze lgbt są przez nasze „demokratyczne państwo prawne” traktowane z nabożeństwem podobnym, z jakim celebrowano w PRL pochody 1 Majowe.

Bije po oczach rozbieżność pomiędzy deklaracjami obozu władzy o obronie rodziny opartej na związku kobiety i mężczyzny a organizowaniem przez tę władzę specjalnego nadzoru nad marszami, które idą pod hasłem „wielka promocja homoseksualizmu”. Coś tu nie gra. Z jednej strony alarm lidera większości parlamentarnej, że „atak na rodzinę … atak na dzieci … [w jego centrum] jest bardzo wczesna seksualizacja dzieci”, z drugiej zaś – dla przykładu – usiłowanie gorzowskiej policji wyrwania z rąk przeciwników tęczowych (stojących na poboczu marszu) transparentu
„Dewianci z LGBT won z Gorzowa”.

W sobotę 28 września w Lublinie grupy osób przeszkodziły w przebiegu tzw. marszu równości, protestując w ten sposób przeciwko nachalnej propagandzie. Pomimo, że było to tylko wykroczenie, zagrożone ograniczeniem wolności albo grzywny, policja państwowa rozpędziła protestujących armatką wodną i gazem łzawiącym, jak za dawnych lat, w czasach walki Solidarności. Takie i tym podobne akcje aparatu przemocy bezgłośnie naciągają sprężyny zdolne wyzwolić społeczny gniew. Komu to służy i kto za tym stoi? – pytano wymownie za komuny. Dzisiaj niby nie wypada, choć nie ma głupich pytań.

Rafał Zapadka

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register