Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Warszawianie czy warszawiacy?  „Zjazd wiejskich głupków”

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego

Wbrew pozorom tytułowy dylemat, jakkolwiek go rozstrzygać, nie dotyczy wyłącznie rozpowszechnionego bezrefleksyjnie błędu językowego. Używając zaś pewnego skrótu, „warszawiacy” na swój los sobie zasłużyli jak rzadko kto, tym bardziej, że demokratycznie wybierają sobie na stanowiska decyzyjne takie figury jak HGW czy Trzaskowski. I nie chodzi tu wyłącznie o te 40 tys. warszawian na bruku przy współudziale reprywatyzacyjnych złodziei i prawników z „niewielką pomocą” pani prezydent, czy wiślany ekologiczny Armagedon, a nawet o ekologiczne (ale zdechłe) kozy jeżdżące po Warszawie tramwajami. Decyzję wszak gdzie śmiać się, a gdzie płakać pozostawiam Państwu ( PT), bowiem to tylko, nawet jeśli „święte” oburzenie to… i post factum, i bez konsekwencji zgoła.

Jakkolwiek  stolica nie jest miejscem typowym zanadto ( z wielu względów), to pewne dzisiejsze nasze problemy z demokracją i …(tak, tak!) z praworządnością nie teoretyczną zgoła, skupiają się w niej jak w soczewce. To przecież  ponad 30 lat temu na podstawie dziwacznych umów zakrapianych suto alkoholem „wypracowano” demokratyczne (hm…) w części wybory. Skojarzenia z „jajeczkiem częściowo nieświeżym”, lub też „byciem trochę w ciąży”, jak najbardziej są tu na miejscu. Tym bardziej, że lwiej, najważniejszej części owych umów jako obywatele nigdy do końca nie poznaliśmy. A w tym samym czasie komuna siłą (!) wyrzuciła z kraju śp. Kornela Morawieckiego (RIP) i Andrzeja Kołodzieja. Tym samym stali się Oni i im podobni śmiertelnymi wrogami „bochaterów” (korekta, nie poprawiać!) typu Frasyniuka czy „Bolka”, ale też Kwaśniewskiego czy Rosatiego. Stąd chamski, prostacki i obrzydliwy (brak mi słów!) wpis „kondolencyjny” Bolka wszak mnie nadmiernie nie zdziwił. Uczeni teologowie nazywają to „diabelską inwersją” zaś psychologowie, projekcją. Rzecz w tym, że chciałbym móc tego typu obrzydliwości nie oglądać, nie słuchać i nie czytać.

Wracając zaś do początków III RP to tak „sprzedane” Rodakom demokratyczne przemiany bodaj nigdy nie zostały do końca wyprostowane, podobnie jak tzw. afera założycielska czyli FOZZ (Rosati, członek rady nadzorczej), których to pieniędzy nigdy się nie doszukano (sic!). Natomiast niedawny list Bolka, Olka i Bronka doskonale wpisuje się w takie „kombinacyjne i koślawe” rozumienie demokracji. Kandydaci specjalnej troski zawsze czekają, o zgrozo, gotowi nas reprezentować. Czyli „zdrowie wasze ,w gardło nasze”, czy coś w tym prostackim do bólu guście?  Przecież demokratycznie wybieraliśmy już do parlamentu i nie tylko, rożne figury pasujące m.in. znakomicie tylko na Allenowy „Zjazd wiejskich głupków” ,ale obawiam się, że i tym razem część moich Rodaków na takich, za ponad tydzień… zagłosuje, choćby „na złość Pisiorom”. Obym się mylił!

 

fot. Pixabay

 

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register