Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Perłowy wielokrążek

Niedawno jesiennie i parapolitycznie konwersowałem z pewną dziennikarką pamiętającą czasy propagandy sukcesu, która, korzystając z okazji, zapuściła mi w jaźń sondę, w temacie wyborów. Znieczulić chciała mnie emeryturami dla byłych strażników granicznych, rzekomo pokrzywdzonych przez PiS. Słabo zadziałało, bo chciałbym mieć taką emeryturę jak pracownicy dawnych służb, po pisowskich zmianach. Świeciło jesienne słoneczko, nabyłem właśnie ekologiczne jaja, byłem w ekologicznym chilloucie, zatem westchnąłem o drzewkach przy Sulechowskiej, których trzy pokolenia uschły na niwie rozwoju miasta. Przy okazji wyślizgnąłem się z tematów wagi państwowej, ekspiacją o byciu „folwaracznym parobkiem”, mającym rozległe, choć parafialne, horyzonty intelektualne. Ponieważ rozmowa miała miejsce na ulicy Źródlanej z widokiem na Dolinę Gęśnika, która, podobnie jak drzewa przy Sulechowskiej, jest jakże twórczym przyczynkiem do rozwojowych fantazji Pana Prezydenta, skorzystałem z dostępnych mi horyzontów i zauważyłem, że w naszym ukochanym mieście progres pod światłym przywództwem Pana Prezydenta, jeśli idzie o kierunek osi postępu, jest słuszny, tyle tylko, że zwrot ma nie w tę stronę, a partactwo i projektowe zakalce, grawitują ku każdej inwestycji, a solidność i sens omija je szerokim łukiem, jak strumień komunikacyjny omija wiadukt na Batorego, budowany ze słusznym czasowym rozmachem.

Splantowawszy poziom dywagacji do poziomu folwarcznego, pocieszyłem ją, czyli ową dziennikarkę, tezą prostą jak budowa cepa, że Nasz Pan Prezydent, to najlepsze co mogło się Zielonej Górze przytrafić. I cokolwiek byśmy sobie, o wiekopomnych dziełach Pana Prezydenta, nie uważali, to decyzje suwerena są grubą warstwą pereł rzuconych na rzeczywistość. I aby zapobiec ripoście udałem się w zaplanowanym wcześniej kierunku, unosząc z sobą jaja.

Oddalając się przypomniałem sobie, że zapomniałem wspomnieć o zamiarze rozwijania miasta Amfiteatrem, a wszak imperatyw rozwoju Zielonej Góry wszystkim nam w duszach gra. A jak gra, to i śpiewa. Zatem Amfiteatr niezbędny. We dworze trwa debata, burzyć, czy restaurować. Radni wszelkich politycznych maści wyciskają z umysłów najlepsze koncepty, jak olej na zimno z dyni i koniecznie na Facebooku, licząc na grad pereł od suwerena. A ponieważ, władza z uwagi na moje liczne przymioty nie wpuszcza mnie na gumno, pozostaję z rezerwą tak do tego co sobie sam myślę o dźwignięciu rozwoju miasta za pomocą kabaretowego wielokrążka na wyższy level, jak i do tego co proponują radni wierzący w swoje intelektualne aureole. Wiem bowiem jedno. Pan Prezydent, niesiony uwielbieniem suwerena, jak superszybki pociąg na magnetycznej poduszce, znajdzie: i słowa, i czyny, a nawet pieniądze, aby postawić na swoim, a tym samym dać słuszny bodziec rozwojowy miastu w azymucie, jak wyżej wspomniałem.

Co do pieniędzy, które jak wiadomo, szczególnie w postępie, nie śmierdzą, okazało się, że Pan Prezydent cieszy się tym, że PiS zmasakrował w wyborach jego dawnych kompadrów. Tę polityczną dalekowzroczność odnotowuję. Oczywiście z radością i w imię postępu.

 

fot. Facebook / Janusz Kubicki

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register