Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Kto na kogo napadł w „Wujku”?

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 13.12. 2019

Ponoć kpiarski ton nie przystoi pod datą tak symboliczną i znaczącą jak 13 grudnia.  Otóż to. Relatywizowana przez ostatnie 30 lat nasza najnowsza historia zna wszak „narracje” bardziej lub mniej absurdalne i bezczelne, które do miana satyry, czy też jawnej kpiny bynajmniej nie aspirują.

Dzisiejsze wspomnienia, hołd ofiarom, ale też historycznej prawdzie o tzw. „stanie wojennym” (sic!) jego autorach i wykonawcach, celów (prawdziwych!) w tym politycznych  i   (geo -) nie pomijając, też nie są pozbawione wątków manipulatorskich z aktualną sytuacją polityczną w tle. Rzecz w tym, że przypomnienie o ofiarach owego Martial law, nota bene sprzecznego nawet z ówczesnym PRL – owskim prawem, autorach czyli Jaruzelskim i Kiszczaku, codziennych nadużyciach władzy, obywatelskich uciążliwościach , pojedynczych tragediach i cynicznych manipulacjach przychodzi mediom wszelakim związanych z opozycją ze zrozumiała trudnością. Wobec tego postawa tzw. mediów publicznych (będących w zdecydowanej mniejszości!!!) to jedyna możliwa i godna, ale też szanująca historyczną prawdę i pamięć. Nawet jeśli pojawiają się nowe, ale też trwają uporczywie, wbrew faktom i dokumentom próby zaprzeczania ponurej rzeczywistości owego brutalnego ataku rodzimych komunistów (sowiecka interwencja to mit i bezczelne kłamstwo) na wolnościowe ambicje Polaków. Morderstwa (m.in. Kopalnia Wujek 16 grudnia 1981 r.) i codzienny terror do dziś bez kary, co najdziwniejsze próbuje się ubrać w znane z wulgarnego marksizmu dziejowe konieczności.  A w medialnych impotentnych i jałowych, okolicznościowych dyskusjach  padają tzw. argumenty relatywizujące winę i skalę represji również po to, by ulubione tezy totalsów o tym, że” dziś jest gorzej niż w stanie wojennym” nie brzmiały zbyt idiotycznie.

Konkurencja wszak w bezczelności i wygadywaniu bredni jest dziś bardzo ostra i nie chodzi bynajmniej o ludzi pokroju Jachiry, Mieszkowskiego, Rusin czy Wałęsy, bowiem „rozkręciła nam się ” nieliteracko zgoła, nasza noblistka (o tempora, o mores!), która „tfu, tfu, tfurczo” rozwija tezy o polskim „kolonializmie”(Sic!).

Na koniec zaś kilka znaczących mam wrażenie wyliczeń. Zatem, urodzeni w roku 1966 r. (dziś 53 lata) mieli w 1981 lat 15. rocznik 1971, w 1981 lat 10, dziś 48, a 25 lat w 1981 mieli urodzeni w 1956 r. (dziś 63 lata), zaś urodzeni w 1980 r. maja dziś 39 lat. Rzecz w tym, że wszyscy nieomal coś stracili przez te lata 80, ale świadomymi świadkami „stanu wojennego” byli tylko ci, którzy wtedy mieli lat co najmniej 15 ( urodzeni w 1966r), zaś następne roczniki były już podatne na wszelkie możliwe nawet najbardziej bezczelne „narracje” i manipulacje. Tytułowe pytanie np. było onegdaj elementem „obrony” ZOMO – wców.

 

 

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register