Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Rafał Zapadka: Metoda „na wnuczka” – hołd rodzinie

Skąd taka skuteczność oszustwa na wnuczka? Wyjaśnienie tego naiwnością, czy wręcz głupotą seniorów jest dalece niewystarczające. Żywa i nacechowana prawdziwymi uczuciami reakcja dziadków na fałszywy telefon o poważnym problemie wnuka, który domaga się natychmiastowego rozwiązania powinien wywołać refleksje o doniosłości rodziny. Wśród nas Polaków rodzina jest tak ważna, tak silnie zakorzeniona w kulturze, że nie tylko uruchamia wiele dobra, ale paradoksalnie rodzinne wartości i uczucia są wykorzystywane przez złoczyńców. Wnuczek, w imieniu którego działa oszust, z reguły nie mieszka razem z dziadkami, ale ten fakt nie osłabi ani więzi emocjonalnej, ani moralnego obowiązku udzielenia mu pomocy w biedzie. Metoda na wnuczka zdaje się potwierdzać tęsknotę Polaków do życia w dużej, wielopokoleniowej rodzinie. Czy w społeczeństwach sytego Zachodu zastosowanie tej metody dawałoby przestępcom tyle mamony jak u nas?

Jaki rodzaj nieszczęścia i biedy najsilniej przemawia do sumień i wywołuje przemożną chęć niesienia pomocy? Najbardziej jesteśmy uwrażliwieni na nieuleczalną lub rzadką chorobę. Dowodzą tego efekty internetowych zbiórek na koszty leczenia osobiście nieznanych nam chorych. W 2015 r. zebrano w ten sposób w przeciągu zaledwie 6 dni 6 mln zł dla dziecka chorego na pęcherzowe oddzielanie się naskórka. Mistrzostwo świata – polskie mistrzostwo. Ciemną stroną podobnych zbiórek jest ich związek z zapaścią systemu publicznych usług medycznych i odmowa leczenia przez państwo wielu chorób. De facto każdy wspomagający jakiegoś chorego jednocześnie wyraża swoją donacją sprzeciw wobec państwowej „służby zdrowia” i zgłasza żądanie pilnej zmiany jej złego stanu.

Współczucie i bezinteresowna pomoc wobec pożaru lub innej podobnej klęski wyśmienicie mobilizuje społeczności lokalne i ludzi znacznie oddalonych od miejsca powstałej biedy. Szczere reakcje na nieszczęścia tego typu są dość powszechne i bardzo budujące. Ludzie potrafią okazać dużo serca, jakby stosowali się świadomie do zalecenia Adama Mickiewicza: „Miej serce i patrzaj w serce”. Polak skonfrontowany z niedolą i niedostatkiem innego rodaka dość często odkrywa, że źródłem komfortu psychicznego jest czynienie dobra w formie najprostszej i bezpośredniej. Należy przy tym zdawać sobie sprawę z występowania taniego sentymentalizmu, który wykrzywia zachowania charytatywne i pozoruje zaangażowanie w sprawy drugiego człowieka.

Per saldo więcej w nas Polakach dobra niż zła, jak przystało na katolików. Potrafimy wznieść się w pomocy bliźniemu na wyżyny trudne do pojęcia i naśladowania, niekiedy przekraczające przykazanie miłości „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Małżeństwo Ulmów bardziej miłowało Żydów (ukrywając ich przed Niemcami) niż siebie samych i swoje dzieci, mając świadomość śmierci za ten czyn.

Rafał Zapadka

fot. Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register