Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Wiara a praktyka, czyli wierzyć komu, czy w Co?

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 21. 03. 20

Nie ukrywam, że moją główną motywacją do cotygodniowej felietonowej aktywności są stali Czytelnicy, którzy kontaktują się ze mną regularnie zarówno w kwestiach formalnych i to od poniedziałkowych monitów (gdzie jest nowy felieton?), aż do literówek w tekście, wielkości i grubości czcionki, ale też oczywiście co do zawartości treściowej. Tym razem jeden z Czytelników ostrzegł mnie, że omówienie kwestii Wiary (tak obiecałem) w oderwaniu od praktyk i w poetyce felietonowej to prosta droga do uproszczeń w formie niechybnych komunałów. Pomny tej słusznej zgoła przestrogi rozpocznę zatem … od anegdoty.

 Watykan, Plac św. Piotra, rok 1998, październik, uroczystość 20-lecia pontyfikatu Jana Pawła II, przemawia prezydent RP „tow. Kwaśniewski”. Spotykam abpa Gądeckiego (wówczas jeszcze sufragana gnieźnieńskiego, przewodniczącego Komisji EP d/s Dialogu Religijnego) i zaczepnie pytam, jak Mu się ta paradoksalna z gruntu sytuacja podoba. Odpowiada po namyśle (i ex cathedra!): Panie Andrzeju, Łaska Pańska jest dla każdego! Dziś warto i  tej materii czyli również Wiary jako Łaski, sensu  Postu i Pokory (także wobec praw natury) , mocy sprawczej Modlitwy oraz Eucharystii jako Tajemnicy, poświęcić(nomen omen), choćby chwilę uwagi z całą świadomością wszak owej felietonowej ograniczoności. Tej Wiary, która nie zaczyna się i nie kończy na deklaracjach, ani nawet na religijnych praktykach, w tym uczestnictwie w Sakramentach. Przekracza też granice kulturowe (sic!) i społeczne (Wspólnota Wiary), podążając niezmiennie za Ewangelią, a i Tradycją wspieraną przez Wiedzę i Pokorę. Jest wszak niedefiniowalna w ludzkich kategoriach np. socjologicznych, mimo wysiłków choćby socjologów religii.

 Nota bene socjologiczno-etyczna  koncepcja „homo sovieticus” to wciąż konstrukcja celna i u nas aktualna, ale jakże skomplikowana i wielowymiarowa.  Prawie 45 lat państwowej, komunistycznej  indoktrynacji (przedszkola, szkoły, uczelnie oprócz KUL-u, kultura i sztuka) w sprawach Wiary, religii i Kościoła Katolickiego ma swój ciężar… gatunkowy ( pamięć i nieuctwo)? Dla wielu jednak fenomenem  jest żywotność tego lewackiego, nienawistnego ex definitione nurtu w III RP, dziś przybierającego szaty np. genderyzmu, ekologizmu czy też globalizmu i permisywizmu, a nawet (nomen omen) nowoczesności, postępu i  antycypowanej dawno temu „dowolności”* zwanej też relatywizmem, czy dziwacznie definiowanej „europejskości” (a’ la Spinelli?). Ojciec UE, Robert Schuman (kandydat na ołtarze K.K.) pewnikiem „przewraca się w grobie”. Polecam zatem, niejako przy okazji najnowszą publikację prof. Grzegorza Kucharczyka „Chrystofobia… „

 Natomiast nie ulega wątpliwości, że żyjemy (tu i teraz) w „czasie próby”, duchowej i cywilizacyjnej, na którą warto się zaopatrzyć m.in. w myśl św. Ignacego Loyoli : ” Tak Bogu ufaj jakby całe powodzenie spraw zależało tylko od Boga, a nie od ciebie. Tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał to wszystko zdziałać, a Bóg nic”

*”Jak nie ma Boga, to wszystko wolno”- A. Karamazow

fot.Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register