Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Przypadki w gramatyce, acz nie tylko

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 12. 04. 20

Dziś, wczoraj i przedwczoraj, a nawet ponad tydzień wcześniej, ale dalece nie tylko, głównie zaś w przestrzeni medialnej królują określenia typu „wyjątkowy”, „szczególny”, „nadzwyczajny”, „inny” , a nawet „bezprecedensowy” odmieniane przez wszystkie przypadki, w odniesieniu do czasu i sytuacji, w której przyszło nam żyć i „świętować”. I nawet jeśli uzasadnienie w tradycji chrześcijańskiej Wielkiego Postu, Niedzieli Palmowej, Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego, Męki Pańskiej czy Zmartwychwstania Pańskiego (od Hosanna przez Ukrzyżuj, aż do Alleluja!) jest kulturowo oczywiste, a kwestie duchowe dotyczące Wiary, Nadziei i Miłości pozostają wszak niezmienne to ważne są też tzw. konteksty.

Przepraszam za komunał, czas teraźniejszy jest jednak wyjątkowy nie tylko ze względu na konsekwencje pandemii, a może właśnie dlatego. Konteksty historyczno – polityczne wszak każą przywołać w tych dniach i rocznicę zbrodni katyńskiej (80.), i związaną z nią (wciąż nie wyjaśnioną do końca!) katastrofą smoleńską (10. rocznica). Ale nade wszystko towarzyszące tym traumatycznym wydarzeniom okoliczności geopolityczne, polityczne, dyplomatyczne i … medialne. Co bardziej dociekliwi przywołują również dość odległy historycznie ( kwiecień 1773), acz haniebny Sejm Rozbiorowy. Tak czy owak pamięć, wiedza, a nade wszystko prawda budujące wspólnotę narodową muszą w kontekście dzisiejszych zdarzeń, które odsłaniają mizerię współczesnych globalistycznych koncepcji i powinny nam dziś dać wiele do myślenia. Nie po raz pierwszy nota bene, brak jasnych kryteriów w ocenie również politycznych racji prowadzi do całkowitego nieomal zagubienia społecznego, nie bez udziału wszak medialnych dezinformacji.

Lekcje zatem z historycznych, ale i w miarę aktualnych wydarzeń (cóż to jest 10 lat?) muszą być podporządkowane  zarówno jasno sformułowanej racji stanu, jak i logice, a nade wszystko konsekwencji. Jeśli nawet tzw. zbiorowa pamięć należy do tych zjawisk bardziej postulowanych i pożądanych niż realnych, to dziś w dobie tzw. rewolucji cyfrowej m.in. w świecie medialnym, musi podlegać również etycznej weryfikacji. Powtarzanie dziś „produkowanych” masowo 10 lat temu i nieco później sensacyjnych „informacji” typu „jak nie wyląduję, to mnie zabiją” (TVN), „pijany generał w kokpicie”, „kłótnia przed odlotem”, „zmieścisz się…” (pos. Śmiszek) powinna  spotkać się ze zdecydowaną odpowiedzią ludzi przyzwoitych. Podobnie jak cała sekwencja zbiegów okoliczności i … przypadków, które owego czasu kazano nam akceptować w imię (nomen omen) realizmu, choć przecież wbrew elementarnej logice, która takie nagromadzenie „przypadków” zwyczajnie wyklucza.

fot.Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register