Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Totalny chaos, histeria, panika i …cynizm

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 26. 04. 20

Na wstępie zaś uwaga metodologiczna. Chodzi o ryzyko felietonisty m.in. w kwestiach politycznych „tu i teraz”, a osobliwie przed nowym tygodniem, w tzw. dynamicznej rzeczywistości. Świadom wszak tego ryzyka chcę dziś odnieść się do spraw i fundamentalnych i zdroworozsądkowych zgoła.

 Aktualny chaos prawny, konstytucyjny, gospodarczy, medialny i administracyjny poniekąd, że o politycznym nie wspomnę jest przecież pokłosiem zaniedbań sięgających początków lat 90. czyli mówiąc górnolotnie „nowej Polski” lub też III RP. To bowiem decyzje lub też ich brak, z tego okresu stworzyły sytuację, w której żadna z wymienionej dziedzin nie funkcjonuje u nas prawidłowo, co oznacza  m.in. zaufanie, bezpieczeństwo i spokój obywateli oraz wiarę w (hm) demokrację bezprzymiotnikową. Pandemia tylko pewne rzeczy obnażyła. A’ propos, nigdy nie kryłem swojej fascynacji dziełem o. Bocheńskiego*, które czytałem w miniaturowym bezdebitowym wydaniu w latach 80. ubw. Toteż teza o demokracji jako jednym z naszych cywilizacyjnych „zabobonów” i dziś nie jest mi obca.

 Żyłem wszak przez 38 lat w „demokracji ludowej”, później zaś w rozczarowującej „demokracji okrągłostołowej”, w której pojęcie to nie tylko odmieniano przez wszystkie przypadki, ale też podkładano pod nie przeróżne manipulatorskie treści. Aż wreszcie doczekaliśmy się … „opozycji totalnej”! Choć na pierwszy, ale też na drugi, trzeci (etc) rzut oka jest to forma przecież zwyrodniała i intelektualnie samokompromitująca. Aż dziw bierze, że używają jej nawet prominentni politycy opozycji (?). Tak czy owak, tworzy to sytuacje kuriozalne, w których np. ignorancka  zabawa w parlamentaryzm i czynne nieróbstwo sowicie opłacanych posłów i senatorów RP powinna obywateli co najmniej szokować.

 Tym bardziej, że mamy czas szczególny (przepraszam za komunał) i działania władz w kwestiach podstawowych i społecznie,  a osobliwie zdrowotnie istotnych można również oceniać krytycznie. Warto jednak  je analizować kontekstowo i porównawczo ( np. wobec osiągnięć innych rządów), ale też przedstawiać rozwiązania alternatywne. Czy aby nie od tego jest opozycja? Zatem jeśli jest tak jak jest, to łacno można sobie wyobrazić sytuację o wiele gorszą, np. dokonując wcale nie teoretycznych przymiarek personalnych. Choćby kontrkandydatów prezydenta Dudy, albo byłych (i byłe) premierów i ministrów zdrowia w roli  decydentów. I jak? Przeszła Państwu chęć narzekania na nieudolność i brak konsekwencji aktualnej władzy?

* „100 zabobonów” z 1987 roku do dziś uwodzi żelazną logiką i błyskotliwą analizą.

fot.Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register