Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Rafał Zapadka: Naród w starciu ze wspólnotą rozbójniczą

Nijaki działacz totalnej opozycji, krótko i węzłowato rozszczekał jej prawdziwy program. Sprowadza się on do zbójeckiego zawołania „Trzeba tą pisowską zarazę unicestwić. Fizycznie.” Rozbierzmy ten apel z wielką uwagą. Aspekt kryminalny zostawmy fachowcom, a skupmy się na wydestylowaniu z niego stanu faktycznego polskiego państwa i prawdziwych dążeń niektórych tubylczych polityków.

Obecne nasze państwo nie jest polityczną organizacją całego społeczeństwa, które żyje na terytorium kraju. Bytują obok siebie dwie wspólnoty: Polacy, czyli resztówka historycznego narodu, oraz „polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza” (© Stanisław Michalkiewicz). „Organem założycielskim” tej drugiej (nazwanej przez Gaz.Wyb. „unio – Polacy”) była agentura Stalina, czyli żydokomuna. Każda z nich posiada swoich reprezentantów w parlamencie oraz administracji państwowej i samorządowej. „Wspólnota rozbójnicza” ma na fasadzie partie targowicy – przede wszystkim PO. Natomiast PiS występuje w roli przedstawiciela Polaków. Istnieje jakaś część społeczeństwa (nie wiadomo jak duża), która nie identyfikuje się wyraźnie ani z „unio – Polakami”, ani z narodem. Można ich nazwać „ludzie tutejsi”, którzy żyją na obrzeżach wyżej wymienionych zbiorowości i rzadko statystują w życiu politycznym (nie chodzą na wybory).

W XVI w. zbudowaliśmy Rzeczpospolitą Obojga Narodów, która do potopu szwedzkiego dużo znaczyła w Europie. W XX w. tamta historia powtórzyła się jako farsa i zafundowała Polsce karykaturalne państwo dwóch wrogich „narodów”, które zwalczając się, doprowadzają nasze państwo do ruin. W przestrzeni publicznej wrogość i nienawiść jest tak gęsta, że można kroić ją nożem. Częściej stroną atakującą jest targowica. Choć narzędziem ich agresji jest głównie język, to obciążają ją również zbrodnicze czyny: morderstwo Marka Rosiaka czy też podbechtanie motłochu w 2010 r. do oddawania moczu, bicia i wyśmiewania modlących się pod pałacem za dusze ofiar katastrofy smoleńskiej.

„Wspólnota rozbójnicza” nie uznaje de facto legalnej władzy swoich przeciwników. Według ich nomenklatury to jest tylko „państwo PiS” a nie państwo polskie. Powróci ono do życia tylko wtedy, gdy PO z PSL oraz Lewicą przejmą pełną władzę. Ponieważ mają świadomość, że wybory im tego nie gwarantują, to szumowiny zasilające ich kadry mają prostą receptę na sukces – „unicestwić pisowską zarazę”. Jednakże na obecnym etapie „obóz zdrady i zaprzaństwa” surowo potępia i odcina się od takiego ostatecznego rozwiązania.

PiS natomiast wydaje się być w defensywie. Jakby stąpało po kruchym lodzie. Sprawia wrażenie, że jest niepewne swego, ma zbyt mało kompetentnych ludzi do obsadzenia newralgicznych (choć nie eksponowanych) dźwigni władzy. Błędy w zarządzaniu i napięcia między frakcjami demobilizują jego szeregi. Szczytem odwagi w odpieraniu napaści targowicy wydaje się być okrzyk „komuniści i złodzieje, cała Polska z was się śmieje”. To nieprawda, nie śmieje się cała, to oni się śmieją, bo mają za co dobrze wypić i zakąsić, śpią w poduchach, choć powinni na pryczy i w łańcuchach.

Rzeczpospolita obejmująca dwie wrogie wspólnoty nie może ani przetrwać, jako samodzielny byt państwowy, ani zapewnić społeczeństwu jako taki spokój i dobrobyt. Chyba że resztki narodu polskiego rozpuszczą się w unio-Polakach i powstanie nowy stop społeczeństwa, który będzie produktem narodowo podobnym, opakowanym w jakieś satelickie państwo. Innym rozwiązaniem jest wysłanie targowicy na Madagaskar. Ale próżno marzyć o tym. W Polsce często wszystko kończy się rozbiorami albo wesołym oberkiem.

Rafał Zapadka (12.05.2020)

fot. Janusz Życzkowski

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register