Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Cui bono*, czyli interes obywateli

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 17. 05. 20

 Klasa polityczna (in gremio), której poziom intelektualny i etyczny spada systematycznie od lat kilkudziesięciu zgoła, zgotowała nam kolejne zamieszanie. Nie bez udziału wszak mediów wszelakich, ich właścicieli, sponsorów, ale też wszelkiej maści „oficerów prowadzących”, resortowych rodzin i środowiskowego nacisku. O sile tego ostatniego możemy się ostatnio przekonać naocznie (i „nausznie”) w występach rodzimych celebrytów, artystów, prawników i dziennikarzy (w tym muzycznych). A’ propos Trójkę opuścił właśnie nie po raz pierwszy zresztą KO Bera. W pamiętnym dla dziennikarzy roku 2007. (lustracja!) ów „przeniósł się” do „Złotych Przebojów” i po odwołaniu lustracji natychmiast powrócił.

Wracając zaś do tzw. klasy politycznej z parlamentarzystami na czele to przecież swoje sukcesy zawdzięcza ona swoim wyborcom, przy udziale partyjnych szamanów i … D’ Honta. Gdzieś wśród nas są wszak wyborcy tych wszystkich zadymiarzy z immunitetami z niejaką Jachirą na czele. Ktoś wybierał, przy obojętności prawie połowy naszych współobywateli  Szczerbę, Spurek (doktor z kropką), ale też Brauna, a w lubuskiem do niedawna wielokadencyjnego „Szalonego Stefana” (posła Ziemi Lubuskiej) ostatnio zaś „Zielonego Pana Nikt”, o którym słuch po elekcji zaginął (pozdrowienia dla szefa listy KO, posła profesora Sługockiego!), a może i dobrze. Historia wszak demoralizacji społecznej, ze swoim odbiciem przedstawicielskim, nie tylko w parlamencie ma lat 30, a może i dużo więcej (homo sovieticus?). Od panświnizmu Urbana przez TKM, aż po cyniczną i skuteczną nad wyraz „doktrynę Neumanna”.

Toteż zasadnicze pytania na dziś brzmią, czy jesteśmy w stanie zdefiniować ów interes obywateli i w miarę sensowny sposób demokratycznie go egzekwować? Co w czasie osławionej pandemii jest dla nas najistotniejsze w tym delikatnym balansie między koniecznościami? Wymogi dyscypliny społecznej, spokoju działań rządzących i wspomaganie gospodarki w sensie najszerszym przy roztropnym rozluźnianiu rygorów, to wydaje się tzw. plan minimum. Kolejny „strajk przedsiębiorców” w Warszawie (hucpa bez sukcesów frekwencyjnych, ale za to z medialnymi) rodzi wszak kolejne pytania. Na co liczą (a może na kogo?) organizatorzy owej hucpy i nie chodzi bynajmniej o Jachirę? Z tymi i innymi wątpliwościami pozostawiam Państwa na kolejny tydzień.

* „Cui bono” to formuła stosowana powszechnie np. w kryminalistyce, jednakowoż przydatna również w uczciwych analizach społecznych

fot.Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register