Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Felieton

  /  Publicystyka   /  Felieton

Kiedy podziwiam to, jak władza miejska walczy z przeciwnościami, rozpiera mnie duma. Duma, mieszkania w mieście dynamicznym, ambitnym, zarządzanym z troską przez ludzi niezwyczajnie kreatywnych. I kiedy tak się nadymam ową dumą, i unoszę się zadumany, a raczej wydymany, ku

Nowoczesna.pl i Ruch Kukiz 15 przetrwały tylko niecałe cztery lata jako samodzielne byty, a miały ambicje zmieniać polską scenę polityczną. Niczego nie zdążyły zmienić, rozpadły się na własne życzenie i zostały przystawkami silniejszych politycznych graczy: Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa

Warto przyswoić do polskiego słownika politycznego słowo „jarłyk”. Według słownika języka polskiego znaczy ono tyle co - „dekret władców mongolskich i tatarskich zawierający rozkazy dla książąt podbitych ziem”. Zgodnie z taktyką dezinformowania, definicja ta nie podaje istoty owych rozkazów. Sięgnijmy

W Kazimierzu Dolnym, zobaczcie gdzie to jest, 16 i 17 listopada odbywał się Konwent Polskich Winiarzy. Przemysław Karwowski twórca i moderator Lubuskiego Szlaku Wina i Miodu donosi na Facebooku, że pośród uczestniczących w konwencie przedstawicieli 46 winnic, lubuskie reprezentowało 14,

Kraj obiegła pogłoska o pisowskiej próbie nakłonienia Senatora Dowhana do objęcia teki ministra sportu. Nie wypada tego tematu, tu lokalnie, w Zielonej Górze, zignorować. Zatem odnoszę się, tym bardziej, że przeciągania senatorskich ciał, na właściwą stronę, wejdą do parlamentarnej codzienności. Z

Brak suwerenności intelektualnej, jak pięknie stan bezmyślności określił prof. Zybertowicz, ma swoje przyczyny w skutecznym ogłupianiu przez media. Przejawem takiego braku suwerenności intelektualnej jest wiara w mit o lepszości samorządu nad państwem. Mit ten, który celebruje spora liczba wpływowych kapłanów,

Niedawno jesiennie i parapolitycznie konwersowałem z pewną dziennikarką pamiętającą czasy propagandy sukcesu, która, korzystając z okazji, zapuściła mi w jaźń sondę, w temacie wyborów. Znieczulić chciała mnie emeryturami dla byłych strażników granicznych, rzekomo pokrzywdzonych przez PiS. Słabo zadziałało, bo chciałbym

Wyciągnięcie z politycznych krypt komunistycznych aparatczyków, aby reprezentowali Polskę w Parlamencie Europejskim, tolerowanie w życiu publicznym zajadłych opluwaczy Polski, wpuszczenie do telewizji skrzeczących apologetów stanu wojennego, złodzieje, którym wyborcy powierzają pisanie prawa, powszechne przyzwolenie na homopropagandę, której przeciwstawia się jedynie

Okoliczności wyboru lubuskich senatorów, są dobrym pretekstem do historycznej refleksji. Nie mam jednak pewności czy satyrycznej, czy poważnej. No bo mam spore wątpliwości, czy o wyborach do senatu da się tak całkiem na poważnie. I ta wątpliwość nie dotyczy wybrańców,

Istniało przekonanie, że system obliczania głosów wyborców według metody Victora D'hondta, promuje w Polsce tylko najsilniejsze ugrupowania polityczne i sprzyja eliminowaniu bytów słabych politycznie. Działo się to jednak w trzech dziesięcioleciach niskiej frekwencji wyborczej. To co uznano za normę zmieniło

Trzeba uczciwie przyznać, że ostatnie miesiące to nieprzerwane pasmo sukcesów regionalnej władzy samorządowej. Kasa na most w Cigacicach, plany na most w Pomorsku, zduszenie epidemii klebsielli w szpitalu klinicznym, wreszcie Forum Gospodarcze w udziałem lśniących jak brylanty wybitnych specjalistów od

You don't have permission to register