Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

PSL rozgrywa

Czwartkowa sesja Sejmiku Województwa Lubuskiego pokazała, że Polskie Stronnictwo Ludowe nie jest przystawką w koalicji z Platformą Obywatelską – Nowoczesną i Sojuszem Lewicy Demokratycznej.

PSL okazał się głównym rozgrywającym, a do tego powiększył swój klub o dotychczas bezpartyjną Wiolettę Haręźlak w zamian za udzielone jej poparcie polityczne. Została ona przewodniczącą sejmiku lubuskiego w wyniku porozumienia zawartego pomiędzy klubami: Polskiego Stronnictwa Ludowego, Bezpartyjnych Samorządowców i Prawa i Sprawiedliwości. Żeby było ładnie, klub Koalicji Obywatelskiej (PO i Nowoczesna), również poparł Wiolettę Haręźlak, cementując tym samym dodatkowo, strategiczny sojusz z ludowcami zawarty (nie bez zgrzytów) na poziomie Zarządu Województwa Lubuskiego.

Politycy PSL po raz kolejny pokazali, że mają absolutną zdolność koalicyjną i są jedynym skutecznym zwornikiem jednoczącym w sejmiku lubuskim: PO i PiS w poparciu dla Wioletty Haręźlak z PSL. Ludowcy ugrali dla siebie również stanowiska dwóch wicemarszałków (Stanisław Tomczyszyn i Łukasz Porycki) w zamian za poparcie dla Elżbiety Polak na funkcję marszałka województwa lubuskiego.

Koalicja Obywatelska znalazła się w trudnej sytuacji politycznej na własną prośbę. Odżegnując się kategorycznie od potencjalnej koalicji z PiS-em, pozbawiła się tym samym możliwości jakiegokolwiek manewru wobec PSL, które jak należało się tego spodziewać, wystawiło KO wysoki rachunek za wspieranie Elżbiety Polak. W ten sposób PSL stał się w sejmiku lubuskim promotorem umożliwiającym skonsumowanie koalicji BS z PiS-em, a w zarządzie województwa lubuskiego, kluczowym sojusznikiem Koalicji Obywatelskiej. Pozycja polityczna Elżbiety Polak zależy przede wszystkim od wsparcia ludowców.

Jolanta Fedak i jej współpracownicy pokazali jak mając zdolność do zawierania koalicji ze wszystkimi, można zdobyć trzy bardzo ważne funkcje we władzach województwa, dysponując pięcioma mandatami – w tym jednym w wyniku politycznego transferu. Ludowcy są także posiadaczami patentu na potencjalnie nowe rozdanie polityczne, które zostało właśnie przećwiczone w sejmiku lubuskim. Współpracę PSL-u z PiS-em i BS, można przecież kiedyś przenieść również na poziom zarządu województwa, co wymagałoby politycznego błogosławieństwa z Warszawy – przynajmniej w przypadku ludowców.

To co dziś wydaje się niemożliwe może za niedługi czas okazać się konieczne i zaowocować nową polityczną układanką. Raczej prędzej niż później okaże się czy koalicja: KO, PSL, SLD – będąca w opozycji do rządu – zagwarantuje rozwój województwa lubuskiego, czy też zostanie zamieniona w trakcie bieżącej kadencji, na bardziej wydajną z udziałem: PiS, PSL i BS. Na wszelki wypadek nowy scenariusz został już owocnie przetestowany w sejmiku lubuskim.

O autorze

publicysta

Komentarze

  • Yaneee Mamnika
    27 listopada 2018

    Jako obywatelowi Zielonej Góry wypada mi się cieszyć, chociaż umiarkowanie, z tej koalicji, ponieważ, jak sądzę układ z Przewodniczącą Sejmiku Panią Wiolettą Haręźlak stanowi zapewnienie dobrej pracy pasa transmisyjnego dla przepływów finansowych do naszego miasta. Natomiast należy też mieć na względzie, że realia decyzyjne w odniesieniu do znaczących transferów środków z budżetu państwa znajdują się na północy naszego województwa w ręku VIP 3 a może już VIP 2. Obecny układ, w lubuskim sejmiku, jak sądzę, może zostać dość gruntownie przewartościowany w ciągu najbliższego roku. W tle gospodarczym następnych 2 -3 lat mamy też zapowiadany kryzys i to w znaczącym wymiarze światowym Jak to może wpłynąć na najważniejsze inwestycje w lubuskim jak choćby budowę „perły w koronie” czyli kopalni węgla brunatnego i na jej bazie elektrowni czy też realizacji mega-koncepcji: „Mieć miedź” gdy aktualnie rządzący w RP przymierzają się jednak do atomu i zwiększenia udziału Polski w eksploracji kosmosu. A w bardzo bliskim tle coraz głośniej brzmi dumka wschodnia o wielkości Wszechrosji i próba przymusowego związania Europy i Polski z gospodarką paliwową już nie pomrukującego lecz wręcz warczącego niedźwiedzia. Nawet Norman Foster takich „architektonicznych” warunków brzegowych nie byłby w stanie „rozkminić”. A jeszcze 2 miesiące temu wydawało się wszystko takie proste w naszym sejmiku. Większość zainteresowanych skuteczną polityką sądziła, że koalicja ludowa się nie tylko utrzyma ale zaowocuje „dobrą zmianą” na marszałka Czesława a ten niespodziewanie wziął udział w operacji: „człowiek za burtą”. Tak to jest, że koncepcje chodzą swoimi drogami a POlitycy pilnują swoich interesów. Ten układ koalicyjny, w mojej skromnej ocenie, nie jest w stanie zbudować trwałego rozwoju gospodarczego województwa. Może da nam jakiś wodotrysk lub kilka fajerwerków ale patrząc przez pryzmat PKB nie uniesie nas wyżej. Pozostaje mi raczej liczyć na utrzymanie dobrych kontaktów miasta z rządzącymi budżetowymi i unijnymi funduszami bo to da nam absolutny prymat gospodarczy i rozwojowy w lubuskim. Przestrzegałbym jednakże obecnego trwale prezydenta przed POlityką krótkowzroczności odnośnie przehandlowaniu całej zielonogórskiej skarbowości braciom mniejszym z północy za cenę „dobrej zmiany” bo na pewno nie byłoby to potraktowane przez obywateli ZG jako „mniejsze zło” lecz „totalna destrukcja” rynku pracy. Ciężkie orzechy do zgryzienia pokazują nam, ile mają wartości wybrani przez nas politycy.

Dodaj komentarz