Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Rafał Zapadka: „Różowa forsa” rządzi

Aspirujący do „słodkiego, miłego życia” płyną w głównym nurcie, razem z całym syfem, który jest produktem ubocznym postępu i nowoczesności. Gorączkowo starając się utrzymać na powierzchni, ulegają posłusznie wszelkim modom i dziwactwom. Żyją nie po to, aby tworzyć, lecz ich zadaniem jest żreć, napychać się, konsumować!

Najwięcej takiego demi-mondu jest w dużych miastach. Chodzą na pasku światowych sprzedawców i tworzą, pod dyktando reklamy i mody, zdyscyplinowane bataliony klientów. Są strzyżeni nie tylko na rynku rzeczy, ale i na rynku idei, szczególnie tych redukujących człowieka do maszyny do seksu, czyli do biomasy.

Rozkwit propagandy LGBT, promocja pederastów i lesbijek, jest rezultatem wzrostu siły nabywczej „różowej złotówki”. Widać to najlepiej po sponsorach tegorocznej „parady równości” w Warszawie. Była nie tylko promowana przez ambasadę Norwegii, także i USA!, ale przede wszystkim przez wielkie koncerny, np.: Coca-cola, Levi’s, Procter and Gamble, Google, i banki Goldman Sachs, GP Morgan i Citibank. Zaangażowanie tych ostatnich zaświadcza, że nad pedałami nie tylko unosi się maskujący zapach lawendy, ale że i śmierdzą oni forsą. Według różnych ośrodków badawczych klienci uprawiający zboczony seks wydają, także w Polsce, na towary i usługi przynajmniej dwa razy więcej niż normalni konsumenci. Są oni bogatsi od pozostałych, bo nie ponoszą kosztów wychowania dzieci. Poza tym są na ogół wykształceni, pracują na dobrze opłacanych stanowiskach i zamieszkują w wielkich miastach.

Ponieważ wszelkiej maści zboczeńcy są tłustym kąskiem dla banków i rynków sprzedaży wszelkiego modnego „piece of shit”, to poważne organizacje nie szczędzą forsy na ich promocje i obronę przed społecznym gniewem. Gdyby tak nie było, to środowiska LGBT byłyby żałosnym, ledwo tolerowanym, tak jak wcześniej w zachodniej cywilizacji, zaściankiem. Tęczowi, podobnie zresztą jak normalni, są dla grup trzymających kredyt i rynki tylko surowcem – „więc trzeba doić, strzyc to bydło,/ a kiedy padnie, zrobić mydło.” Marne to pocieszenie, gdyż nim padną wydojeni mogą przerobić nasze tradycyjne społeczeństwo w rozpuszczoną jak dziadowski bicz hołotę, bez tradycji i historycznej pamięci. O to idzie, o to toczy się wojna.

Rafał Zapadka

fot.Pixabay

Komentarze

Dodaj komentarz

You don't have permission to register