Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Diabeł Jałtański

„Simon wytłumacz mi proszę, jak to jest, że Niemcy przegrały dwie wojny światowe, a dziś rządzą Europą?” zapytał mnie jeszcze przed referendum dotyczącym Brexitu mój dobry angielski znajomy. Dziś z perspektywy wydarzeń ostatnich pięciu lat, wiele faktów podpowiada nam scenariusze, które już kiedyś w Europie się stały, a prawdopodobieństwo kontynuacji pewnych procesów wisi groźbą nad kontynentem. Dziś coraz częściej myślę, że brexit był Niemcom na rękę. Bez Anglików w UE Niemcy działają dużo swobodniej i to nie tylko w sferze ekonomicznej, także kulturowej, ale właściwie w każdej, która ma im przynieść określone, wymierne korzyści. Pamiętam dobrze obserwując obrady parlamentu, dyskusje polityków, ale też w prywatnych rozmowach, jak choćby tej z Alanem, że Anglicy na każdym etapie byli gotowi zawrócić z drogi opuszczenia wspólnoty. Słowo „remain” odmieniane było na sto sposobów. Nic. Bruksela się nie ugięła. Niemiecki delegat do spraw wyprowadzenia Zjednoczonego Królestwa ze UE niejaki Donald Tusk ze swojej roli wywiązał się wzorowo. Tuskiem Niemcy pokazali Anglikom drzwi. We Francji rządzi wnuczek, kto zatem miałby sprzeciwić się Niemcom? Luksemburg?

Szyki zwierane od dawna przez Niemcy i Rosję popsuł splot dziwnych okoliczności: wygrana biznesmena w USA, nieustępliwość malutkiego państewka w środkowej Europie i patriotyzm przywódcy, który po stracie brata i partyjnych liderów w pewnym doziemionym samolocie miał się nie podnieść. Cywilizacja Zachodnia w Europie powoli się odradza, ale niefortunnie kadencja biznesmena była za krótka, a ten na pozór egzotyczny tandem (Niemcy-Rosja) skwapliwie wykorzysta postać polityka, który ma zbyt wiele słabości, by rządząc mocarstwem zmieniać bieg historii. Rosja i Niemcy już raz ograły zresztą państwa Zachodu. Było to w Jałcie. Na II wojnie najwięcej przecież skorzystały Niemcy i Rosja. Pierwsi nie musieli się dźwigać z wojennych zniszczeń, gdyż podano im pomocną dłoń Marshalla, a Rosja otrzymała do ograbienia i wyzyskiwania pół Europy. W Jałcie wprawdzie nie było przywódcy Niemiec, ale mało to im zaszkodziło. Od tamtego wyroku, który imionami Stalina, Roosvelta i Churchilla zapisał się w historiim jakby jakiś diabeł zawisł nad Europą i nie pozwala się od siebie uwolnić.

Gdy dziś z perspektywy czasu patrzymy na Jałtę trudno nam uwierzyć, że Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, zwłaszcza one które wolnością w statule witają się ze światem, mogły nas tak bezwzględnie oddać bandytom i sadystom. Ale przecież gdy dziś popatrzymy na Joe Bidena, to nie mamy żadnych wątpliwości, że ten prezydent oddałby nas Putinowi tak samo, jak tamten Stalinowi. I nie tylko nas… Białoruś, Ukraina, Gruzja… Taki prezydent jak Trump czy Reagan trafia się raz na pół wieku. Trzeba nam wtedy ten czas wykorzystywać, jak te ostatnie 4 lata. Pomyślcie w wolnej chwili jak minęłaby ta kadencja Prezydenta Trumpa, gdyby u nas był rząd Ewy Kopacz, a przezydentem Bronisław Komorowski… tak dla relaksu. Te 4 lata było wartością nie tylko w kwestii zacieśniania relacji w sektorach strategicznych, ale także istotne dla budowania wolności w oparciu o prawdziwą demokrację, taką w której wzajemna akceptacja i zrozumienie oparte są o przywileje większości, z którymi mniejszości muszą się liczyć, a nie na odwrót.

Budowanie tej wolności nie jest łatwe i łatwym nie będzie. Zwłaszcza w Europie, w której Niemcy prowadzą wysublimowane działania wojenne. Taktyka wprawdzie ta sama, zmieniły się areny i arsenał. A duch Jałtańskiego Diabła unosi się nad nami. Co dalej? Nic. Walka trwa. O naszą Polską, o uczciwą Europę, o lepszy Świat. Zło nie zniknie, autorytarni dyktatorzy nie wyginą, imperializmu piekło nie pochłonie, wszak on stamtąd przyszedł. Nam pozostaje nieustanna walka o wolność, bo czołgiem szlabanu granicznego nikt nam dziś nie musi rozjeżdżać, by nas podbić i ograniczenia przyjdą z innej strony niż to było z czasów przepustek w Generalnej Guberni. Walczyć za nią każdego dnia to jeszcze nic strasznego, obyśmy tylko nie musieli oddawać za nią życia.

tekst: Simon White
foto: Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.




You don't have permission to register