Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Krzywdziciele ostateczni

Od wybuchu II wojny światowej miną w tym roku 82 lata. Świadomość kto jest odpowiedzialny za jej rozpoczęcie, okrucieństwo i miliony wymordowanych czy spalonych istnień, staje się z każdym rokiem poddawana systematycznemu i konsekwentnemu procesowi zacierania. I tak jak w „Rejsie” chodziło „o to, żeby kapitan nic nie wiedział”, tak z II wojną światową chodzi by już nikt nie wiedział, że to Niemcy, a właściwie, by przestał o tym wiedzieć.

W historii jednak zawsze skutek jest warunkowany przyczyną. Dlatego wywołanie wojny trudno przypisać Chilijczykom czy Inuitom, więc postanowiono zbrodniarzy narodu niemieckiego wyłączyć ze społeczności narodowej i przypiąć im systemową nazwę naziści. W ten sposób rozpoczęto zdejmowanie z Niemców ciężaru odpowiedzialności za piekło, które urządzili światu całkiem niedawno, a z którego, patrząc z perspektywy tych kilkudziesięciu lat, i tak mimo porażki wyszli zwycięsko. 

Termin naziści nie jest jedynym jakiego używa się, czasem niepostrzeżenie a czasem celowo, w zastępstwie jednoznacznego umiejscowienia winy w narodzie niemieckim. Mówimy dosyć często hitlerowcy, gestapowcy, esesmani, a także szkopy czy szwaby. Niestety w kontekście dzisiejszych przekazów, wśród których nie tylko niemieckie media, ale i dziennikarze innych państw, coraz częściej mylą kata z ofiarą, Polsce pzypisując zbrodnie II wojny światowej, potrzeba jednoznacznego wskazywania w każdym przekazie Niemiec, jako kulczowego sprawcy światowego (a nie tylko żydowskiego) holokaustu.

Bez jakichkolwiek synonimów, nawet gdyby Niemiec, Niemcy, Niemców, Niemcom miało się powtórzyć w jednym zdaniu siedem razy. Ta odpowiedzialność za oczyszczanie swiadomości świata z mgły niedomówień i pomówień snutej na nas Polakach, którzyśmy przez Niemcy w tej wojnie wycierpieli najwięcej, spoczywa w szczególny sposób.

Rzecz jednoznaczności w określaniu, nazywaniu i pozycjonowaniu krzywdzicieli ostatecznych dotyczy nie tylko Niemców. Wyzbądźmy się z terminologii słów: sowieci, komuniści, towarzysze radzieccy, czerwoni. Te słowa brzmią, jak i tamte w przypadku Niemców, bardzo obrazowo, często nawet onomatopeicznie, ale produkujemy nimi dym, który zniekształca rzeczywistość. 

Tak więc, żeby nie zaciemniać światła historycznej prawdy, a wnosić jego pochodnię ku górze by ostrzegała  pokolenia, przed barbarzyńśtwem II wojny należy mówić, że ludźmi w piecach palili Niemcy, strzelali im w tył głowy Rosjanie, a rozrywali końmi Ukraińcy. I to jest prawda o winie, z którą muszą się zmierzyć Niemcy, Rosjanie i Ukraińcy. Wina bowiem, nawet jeśli stała się z powodu jakiejś grupy społecznej, w tym narodzie wyrosłej i ukształtowanej, cały ten naród obciąża.

Żeby to dobrze zapamiętać przypomnę, że ci co przyszli do Polski w 1939 roku nie mówili po nazistowsku, a na procesie szesnastu w Moskwie nie zwracano się do generała Leopolda Okulickiego po sowiecku. Mówiono po niemiecku i rosyjsku, bo to byli Niemcy i Rosjanie. 

Prawda wyzwala tylko wtedy, kiedy jest znana. Ani Niemcom, ani Rosji nie zależało, nie zależy i nie będzie zależeć, by tę prawdę poznawano. Powinno zależeć Polakom. Nam.

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.




You don't have permission to register