Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Ekologia i ekologizm 1. „Wszyscy są za …”

Notatnik konserwatysty … nowoczesnego 9.08.21

Anglicy mają takie powiedzenie: „Wszyscy są za pięknymi kobietami, ciastem z jabłkami etc.” Wobec tego przypomniała mi się niedawno anegdota sprzed nieomal 40. lat, której kwintesencją jest myślenia proste, żeby nie powiedzieć prostackie, manipulacyjne i zadziwiająco aktualne do dziś. Oto w gorzowskiej podstawówce, której dyrektorem była żona milicjanta (taka specyficzna gorzowska nomenklatura!) postanowiono zająć pryncypialnestanowisko w sprawie (hm) pokoju światowego. W związku z tym grono pedagogiczne zredagowało stosowne pismo składające się ze znanych i wyświechtanych w tym czasie bełkotliwych „socjalistycznych” sloganów. Pismo podsunięto do podpisu dzieciom, którejednak gremialnie odmówiły pisemnego poparcia… dla światowego pokoju (sic!). Otóż był to czas „stanu wojennego” (czerwiec 1982 r.) i zapobiegliwi rodzice zabronili dzieciom podpisywania czegokolwiek, w obawie przed możliwymi… konsekwencjami. Dzieci zaś łatwo porozumiały się miedzy sobą i stąd ta gremialna odmowa. Wobec zaistniałej sytuacji szkolna rada pedagogiczna pod wodzą pani dyrektor (żony…etc.) obniżyła dzieciom ocenę ze sprawowania jako „wrogom pokoju światowego” w/g logicznej zero-jedynkowej zasady, że kto nie jest „za” ten jest „przeciw”. Kropka.

Oto dziś podobny prymitywny szantaż za pomocą socjotechniki i propagandy podszytej ideologią stosuje się w sprawie ochrony środowiska naturalnego, która jest (nomem omen) naturalnym odruchem każdego myślącego człowieka. Przecież na proste (?) pytanie, czy chcesz żyć w czystym, zielonym, naturalnym, bez smogu, bez śmieci, spalin i toksycznych odpadów (etc) otoczeniu odpowiedź jest oczywista zgoła, choć przecież zjawisko swoistego turpizmu (w ramach pluralizmu i wolności?), też trzeba odnotować, ale jednak jako „nienormalne”.

Jeśli zatem na wstępie deklarujemy naturalną (sic!) troskę o symboliczne „czyste powietrze” to już konsekwentnie jesteśmy nagabywani do poparcia tez pseudonaukowej i ideologicznej proweniencji, które w ostatecznym rozrachunku (!) nie są realizacją jedynie szalonych ekologicznych pomysłów opartych na wątpliwych dowodach, a mają cele zarówno ideologiczne, jak polityczne, w tle zaś… interesy, mierzalne i konkretne, acz z perspektywą globalną (lokalną również), korporacyjną, ale też cywilizacyjną.

Rzecz oczywiście wymaga dalszych wyjaśnień i następny felieton ową materię znaczniePaństwu przybliży, ale na zakończenie, może z okazji tzw. sezonu ogórkowego, a może wcale nie, chcę Państwa nieco rozbawić dowcipem również z czasu PRL-u. Oto mąż pyta żonę czy biały to jest kolor, a czarny? Żona na obydwa pytania odpowiada twierdząco. No to mamy kolorowy telewizor – oznajmia autorytatywnie i entuzjastycznie pan domu.

Tekst: Andrzej Pierzchała
Foto: Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.




You don't have permission to register