Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Kościół katolicki dziś

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 5. 09.21

Problematyka związana z Kościołem katolickim (powszechnym!)i jego wymiarami instytucjonalnymi, wspólnotowymi czyli społecznymi, ale też kulturowymi, duchowymi,historycznymi, charytatywnymi, a osobliwie moralnymi (etycznymi), cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem w sferze medialnej i to od wielu dziesięcioleci. I nawet jeśli jeszcze trzydzieści kilka lat temu było to oficjalnie zainteresowanie dość jednowymiarowo wrogie, to warto przypomnieć, że nasza ustrojowa przemiana, cokolwiek dziś o niej sądzić, została „okupiona” tragicznymi zgonami wielu katolickich kapłanów. Nota bene te ostatnie zbrodnie (często określane jako działania „nieznanych sprawców”) nigdy nie zostały do końca wyjaśnione i ukarane, co fatalnie świadczy o całym segmencie śledczo-prokuratorsko– sądowym III RP, który wszak nie poradził sobie nawet z wyjaśnieniem zabójstwa najważniejszego Policjanta (sic!).

Warto w tym miejscu dodać, że to właśnie chrześcijanie, a w szczególności katolicy są dziś najbardziej prześladowaną i mordowaną grupą religijną na świecie, nawet jeśli nasz medialny przekaz „głównego nurtu”, który zwolna traci dominującą pozycję (GW, Onet, Newsweek, TVN, WP etc.) maluje nieustannie i systematycznie obraz odwrotny. Chcę przez to przypomnieć, że ów obraz Kościoła katolickiego we wszystkich jego wymiarach we współczesnej Polsce był i jest upraszczany namiętnie i prostacko, a „operacja” ta służy przeróżnym celom od ideologicznych po doraźne, również polityczne. Tu mam na myśli zarówno bezczelnie odwołujących się do autorytetu Kościoła np. polityków ZChN-u czy LPR-u, jak i programowo antyklerykalny niesławnej pamięci Ruch Palikota. A' propos jeśli kogoś razi użyty w poprzednim zdaniu przymiotnik „bezczelnie” to polecam mu prześledzenie aktualnych losów prominentnych postaci owych ugrupowań.

Czy zatem obecny semantyczny chaos pozwala na rzetelne rozeznanie w problematyce, o której wspomniałem na początku? Tak jak bowiem nie warto komentować bredni jakiegoś szczecińskiego knajaka (przy okazji kłaniam się jego wyborcom!) wyposażonego w mandat i immunitet, tak pojawiające się ostatnio coraz częściej w tzw. przestrzeni publicznej hasła ikategorie „katolicy”, „nasz kościół” (sic!), „katolicki kraj”, „ewangeliczne cnoty”, „miłosierdzie” etc. podszyte podejrzanej konduity „humanitaryzmem”, już nauporządkowanie i komentarz zasługują. I to nie tylko ad personam, bo przecież nie jest tajemnicą, że tymi hasłami faryzejsko „żonglują” głównie środowiska owego głównego nurtu medialnego wspomniane wcześniej, a firmują je takie wiarygodne dziennikarsko figury jak np. Olejnik, Kolenda-Zaleska, Michalik czy Kublik (nie jestem mizoginem zapewniam!).

W tej materii bowiem wystarczy na początek przywołać roztropność jako cnotę (!) nadrzędną dla rządzących, żeby tę  sofistyczną histerię zdewaluować. Wszak „roztropna troska o dobro wspólne (Arystoteles), to najstarsza bodaj i najprostsza definicja… polityki. Choć w przypadku emigracyjnego kryzysu na granicy z Białorusią (kolejny obłudny sofizmat)wystarczy nie kłamać np. o Afgańczykach, którzy tak błyskawicznie pokonali tysiące kilometrów.

Tak czy owak warto spojrzeć na problematykę kościelną i szerzej, i precyzyjniej zgoła, w oparciu o wiedzę również socjologiczną. Co niniejszym obiecuję uczynić w kolejnych felietonach.

Tekst: Andrzej Pierzchała
Foto: Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.




You don't have permission to register