Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Meandry demokracji czyli optymizm prof. Kleibera

Notatnik konserwatysty… nowoczesnego 17. 10. 21

Wysłuchałem nie dalej jak wczoraj rozmowy na tematy aktualne, w tym społeczne i polityczne, red. Krzysztofa Ziemca z prof. Michałem Kleiberem, w znienawidzonej przez tzw. „totalną opozycję” TVP Info. Rozmowa znakomita, kulturalna i merytoryczna. Redaktor przygotowany, zorientowany i dociekliwy, a profesor refleksyjny w wypowiedziach, wyważony, racjonalny i roztropny, acz delikatnie optymistyczny (sic!). To wszak w tzw.dyskursie, również medialnym, raczej niezwykła rzadkość niż reguła. Jakkolwiek prof. Kleiber jest osobą znaną i zasłużoną (Kawaler Orła Białego, były minister nauki, były prezes PAN, obecnie przew. Polskiego Komitetu d/s UNESCO i red. świetnego miesięcznika „Wszystko co najważniejsze”), to przecież nie popularną bynajmniej. A ja poczynając od delikatnej (sic!) rezerwy dotyczącej owego optymizmu (brawo red. Ziemiec za dociekliwość) mam ogromne wątpliwości dotyczące wpływu takich programów, nie tyle na stan debaty w Polsce, o której można śmiało powiedzieć, że chyba niżej już upaść nie można, co na stan świadomości rodaków.

Tu warto przypomnieć kilka choćby „twardych” danych i faktów (sic!) dotyczących demokracji w wersji nadwiślańskiej. Np. o tym, że prawie połowa Polaków każdorazowo nie uczestniczy w wyborach, a wystartować w nich można tylko z list komitetów partyjnych, że o tzw. „miejscach biorących” nie wspomnę. Stan zatem naszego parlamentaryzmu (hmm) „jaki jest, każdy widzi”. Zaopatrzeni wszak w wiedzę, zarówno od o .Bocheńskiego (zabobon), jak też popularny, acz treściwy bon mot autorstwa Churchille’a musimy uznać, że demokracja jest jednak formą sprawowania rządów bodaj najpopularniejszą, choć przecież ani jedyną, ani jednoznaczną. A mnogość jej wersji wyrażana przez określające ją zwodnicze przymiotniki (u nas „liberalna”?), ale też długości i szerokości geograficzne, zaszłości historyczne i… tradycje, o „rewolucyjnych”, skażonych neomarksizmem dodatkach nie zapominając. Chcę powiedzieć (przypomnieć) rzecz banalną zgoła, że żadna unifikacja w tej materii (poza hasłową), jak dotąd się nie udała, tym bardziej, że trzeba uwzględnić jeszcze różne (głównie mieszane) ordynacje wyborcze oraz metody przyznawania (obliczania) mandatów na różnych szczeblach przedstawicielstwa.

I jeszcze kilka zdań przypomnienia (konstatacji) na temat demokracji rodzimej, którą od biedy można uznać za… No właśnie. Choć ciągle „warto rozmawiać” m.in. o stanie polskiej demokracji, a osobliwie jej perspektywach w ramach Unii Europejskiej (jakiej?) to o optymizm w tej materii niezwykle trudno. A 'propos,  to ciągle jeszcze warto również czytać rzeczy ciekawe i pogłębione zostawiając na boku, ale nie lekceważąc bynajmniej tych codziennych wykwitów idiotyzmu, błazeństwa, infantylizmu, nieuctwa czy hipokryzji i cynizmu, które mają dość jasny (?) cel wobec… demokratycznie wybranej władzy i w miarę stabilnego państwa. M.in.„Wszystko co najważniejsze”, „Teologia polityczna”, „WPIS”, a nawet „Do rzeczy” oraz wiele poważnych portali internetowych przynoszą diagnozy i analizy, które warto znać i brać pod uwagę, uwagę obywatelską.

PS. Bardzo dziękuję redakcji zachod24, że zwolniła mnie przez swój wpis, z obowiązku skomentowania „występu posełkiSibińskiej, utrzymanej w konwencji opisanej wyżej. Dziękuję !

Tekst: Andrzej Pierzchała
Foto: Pixabay

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.




You don't have permission to register