Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Płeć z wokandy

Sławny na cały świat rzecznik moich obywatelskich praw Adam Bodnar wysmażył na zakończenie swej kadencji instrukcję, która nosi wszelkie znamiona dzieła życia i ukoronowania działalności. Jej tytuł: „Postępowania w sprawach o ustalenie płci. Przewodnik dla sędziów i pełnomocników”. Okazuje się bowiem, że po rozległych umysłowych horyzontach Pana Rzecznika, hasała niezagospodarowana kobyłka z krainy Genderu, którą należało okulbaczyć. Płeć bowiem, według światłych Europejczyków, nie zależy od natury, ale trzeba ją orzekać na wokandzie. Pan Rzecznik, świadom końca swojej kariery w Polsce, postanowił zatem dołączyć do szeregu światłych i wykazać się komsomolska czujnością. Może się załapie do jakiejś genderowej fundacji, albo do jakiejś europejskiej światłej struktury. Jako strażnik rewolucji neobolszewickiej.
A w sądach jak to w sądach. Niezależność pod każdym względem. Można się zatem spodziewać, że także od logiki i czegoś co do niedawna nazywało się nauką. Nie będzie więc nikogo dziwić, gdy sądy zostaną zalane stosami wniosków na sądowe ustalenie płci, skoro zwyczajne obmacywanie i ogląd, już uciśnionym płcią nie wystarczą. Rzesze owych uciśnionych zapragną się od płci wyzwalać, w zgodzie z instrukcją Pana Rzecznika.
Po płci, jak się znam, przyjdzie pora na wyzwalanie rozmaitej maści kretynów i nieuków od terroru egzaminów maturalnych. No bo skoro płeć można zaskarżyć na wokandzie, to czemu nie można zaskarżyć opresyjnej tabliczki mnożenia. Wystarczy napisać instrukcję w oparciu o badania psychiatrów. Dla światłych Europejczyków jest oczywistym, że zmuszanie do uznania za jedynie prawdziwego tradycyjnego wyniku mnożenia dwóch liczb przez siebie, to nic innego jak naukowy faszyzm. Ludzie cierpią, mają doła, chcą popełnić samobójstwo, żrą prochy na uspokojenie i dręczy ich szereg innych plag społecznych z powodu głupiej średniowiecznej tabliczki mnożenia.
Za tabliczką mnożenia, przyjdzie pora na uszczęśliwianie ludzkości realizacją pragnień kompleksowych. Wszak każdy ma prawo do bycia lekarzem, inżynierem, kierowcą tira. Dzięki orzeczeniu sądowemu. W imię wyzwalania ludzi od konieczności czytania podręczników i uwłaczającej godności procedur egzaminacyjnych, jakże niszczących rozwój osobowości. Toż to ciemnogrodzki mobbing. Przecież chęć szczera i jej deklaracja w sądzie powinna starczyć.
Ja wiem, że istnieje liczna grupa idiotów, którym chęć posiadania rozumu, wystarczy za jego realne istnienie. Przecież nie bez powodu polskie wyższe uczelnie w światowych rankingach nie mieszczą się w pierwszej 500. Już ktoś dobrze zadbał, aby uniwersytety w Polsce kształciły durniów, a naukowcy zagłębiali się w tajniki nieistniejących problemów. Im Pan Bodnar „idzie” na rękę.
Tymczasem w epilogu instrukcji dla sędziów ex Pana Rzecznika, jest całkiem oczywiste podsumowanie. Niestety Pan Rzecznik nie był uprzejmy tego dopisać. A powinien, bo uwolnieni od licznych ucisków, zaczniemy się w końcu zarzynać. Mord będzie jedyną szansą nieuków na przeżycie. Może nawet przejdziemy na kanibalizm.
Jak komuś się zdaje, że to fikcja, niech sobie poczyta historie rewolucji. Religijnej, jakobińskiej, bolszewickiej, maoistowskiej. Zawsze to samo. Mord, grabież, kanibalizm.
tekst: Krzysztof Chmielnik
foto: Pixabay
Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści publikacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Redakcja portalu zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady Społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.


Skomentuj przez Facebooka
You don't have permission to register