Najnowsze

Napisz do nas

Jeśli chcesz by portal opublikował Twój tekst, skontaktuj się z redakcją.

Email
zachod24@zachod.pl

Telefon
+48 68 455 55 05

Adres
Kukułcza 1
Zielona Góra

Media społecznościowe

Listy

  /  Publicystyka   /  Listy

Najbardziej indywidualne z przeżyć To była w szkole zawsze najtrudniejsza lekcja, bo program z jakiego mógł odpytać nauczyciel nie zawężał się jedynie do trzech ostatnich lekcji, ale do całego bloku wiedzy objętego następujacym po lekcji powtórkowej sprawdzianem. To dlatego mówienie o patriotyzmie nie

(Rzecz o rebrandingu czyli teoria błędności doskonałej)   Ryby, żaby i raki – PO jak w wierszu Brzechwy             Profesor Marian Bugajski zawsze powtarzał, że „należy uwstecznić proces erozji języka”, dlatego słowa „fajnie” używam nader powściągliwie, ale akurat w kontekście rebrandingu bardzo ono

W poprzednim felietonie („O pierdołach”) popełniłem mylny błąd. W skutek tego pobłażliwie potraktowałem powyborcze opinie senatora Tyszkiewicza i niesłusznie nazwałem je pierdołami. Po wysłuchaniu wywiadu, jakiego on udzielił 16 lipca dla RMF, zmieniam zdanie: senator Wadim Tyszkiewicz jest prostakiem i

Rosjanie, gdy ktoś opowiada pierdoły, głupstwa, mówią ładnie, to pieczki – ławoczki. Prawda, że w tej nazwie jest trochę poezji? Nieraz przypisuje się pewnym opiniom lub słownym zaczepkom, czy wręcz prowokacjom, poważne znaczenie. Po czasie okazuje się, że to były

Ty ciemny wsioku od urny won!             To były wybory, w której stawką nie był ten, czy inny człowiek na stanowisku głowy państwa, nie ta czy inna opcja polityczna, nie ten czy inny pakiet programowy, ale kształt państwa. Czy pójdziemy drogą

Chwalą się, że są przenikliwi, dalekowzroczni i nade wszystko rozumni. Utwierdzają swoich zwolenników, że spenetrowali prawdę o konsekwencjach geopolitycznego położenia naszego państwa i mają prawdziwą, realistyczną receptę, „aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. A jednak, nie wiedzieć

Próbuję dodzwonić się do Pana Boga z pytaniem co będzie dalej z moim krajem. Nie odbiera od takiego marnego robaka jak ja. Usiłuję też jakoś zajrzeć Mu w karty, aby móc przewidzieć rezultat II tury wyborów na prezydenta. Nic z

Równoważnikiem słowa buc są m.in. wyrazy blagier, burak, żłób. Rozmnożyli się tacy jak, nie przymierzając, prawnicy, których urodzaj w latach 70-tych XX w. prof. Zygmunt Ziembiński (wykładał logikę na prawie w Poznaniu) kwitował: gdzie splunąć tam prawnik. Dzisiaj buców urodzaj

Ha, wychodzi na to, że telewizja rządowa nieoczekiwanie wprowadziła w sobotę, 13 czerwca, wątek żydowskich roszczeń do tzw. mienia bezspadkowego. TVP Info poczęstowała kandydata Trzaskowskiego pytaniem: „Dlaczego, kiedy był pan wiceministrem spraw zagranicznych, nie walczył pan o interes polski, gdy

Pierwsza polska wojna domowa była w 1607 r. (rokosz Zebrzydowskiego). Król Zygmunt III Waza pobił w bitwie szlachtę broniącą „złotej wolności”, ale musiał dać sobie spokój z planami wzmocnienia władzy królewskiej. W drugiej wojnie domowej (rokosz Lubomirskiego) polska szlachta wzajemnie

Drakońskie kary za łamanie surowych praw stanu epidemii ominęły, w kilku spektakularnych przypadkach, przeciwników rządu. Natomiast na pobłażliwość władzy, w podobnej sytuacji, nie mogli liczyć obywatele wobec niej lojalni. W Poznaniu 1 maja na placu Wolności odbyło się zgromadzenie około

„Warto było czekać na te piękne czasy / I na własne oczy cuda te zobaczyć” - śpiewał przed wieloma laty śp. Jan Kaczmarek, mając na myśli m.in. panoszenie się kłamstw „w pełnej obmierzłej goliźnie”. Dzisiaj gołe kłamstwo nikogo nie ekscytuje.

Zaprowadzenie oraz utrzymanie ładu i porządku na odcinku treści przeznaczonych do masowej konsumpcji wymaga ciężkiej pracy i finezji. Odbiorca nie może się przecież pokapować, że to co trafia na rynek, do obiegu w kulturze masowej jest odpowiednio spreparowane i obliczone

Nijaki działacz totalnej opozycji, krótko i węzłowato rozszczekał jej prawdziwy program. Sprowadza się on do zbójeckiego zawołania „Trzeba tą pisowską zarazę unicestwić. Fizycznie.” Rozbierzmy ten apel z wielką uwagą. Aspekt kryminalny zostawmy fachowcom, a skupmy się na wydestylowaniu z niego

Kto by przypuszczał, że w celu zdyscyplinowania krnąbrnych obywateli, władza zdecyduje się obrzucić ich łajnem. Nie dosłownie i bezpośrednio, ale zmuszając ich albo do wdepnięcia, albo do ominięcia miejsc, w których obecności obywateli władza sobie nie życzy. Taki numer wymyślił

Żulia, która dzieli z nami, tzn. z resztką historycznego narodu, terytorium kraju prowadzi z organami naszego państwa wojnę na wyniszczenie. Jej zwieńczeniem będzie upadek Polski na niższy poziom bytu państwowego. Ograniczona suwerenność może być bowiem łatwo zastąpiona przez pełną zależność

You don't have permission to register